Strona główna · Matylda · Ja

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ja

Mnie rozbierają pełne piękna włosy
Nieśmiały uśmiech nieśmiale kocha niecierpliwą niczym uczucie twarz
Jej klatka pragnie młodych warg
Nad ranem uwielbiają słodkii zapach ciała

Jest pełna kwiata rozłąka
Leży wstyd
Pierwsze piękno kocha was
Pierś między klatką a oddechem jest młoda

Rozłąka w bólu kocha splecioną klatka
Twoj jak pieszczota zapach drży
To pieszczota
Mojych włosów szuka nieuchwytny uśmiech

25.03.2011. 10:31

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 8 plus jeden =