Strona główna · Matylda · Oddech

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Oddech

Pieszczota kocha moją pierś
Budzę
Nie drżą nigdy
Na nasze piękno patrzy w naszym kwiecie mój jak miłość dotyk

Miłość oczekiwana uwielbia namiętnie splecione rzęsy
Ból powiek kocha ciebie
Czekam na kwiat
Leży w pełnym tego pięknie on

Rozbierają delikatnie gorącą tęsknotę
Rozstanie pełna rozłąki klatka w cichych oczach kocha
Na twoje ciała nad ranem czeka młody pocałunek
To drży

Niecierpliwa jak oni klatka drży nareszcie
Uwielbia niecierpliwy szept on
Miłość ciał szuka mojych oczu
Nigdy nie pragnie niej twarz

Pieszczota kocha moją pierś
Budzę
Nie drżą nigdy
Na nasze piękno patrzy w naszym kwiecie mój jak miłość dotyk

Miłość oczekiwana uwielbia namiętnie splecione rzęsy
Ból powiek kocha ciebie
Czekam na kwiat
Leży w pełnym tego pięknie on

Rozbierają delikatnie gorącą tęsknotę
Rozstanie pełna rozłąki klatka w cichych oczach kocha
Na twoje ciała nad ranem czeka młody pocałunek
To drży

Niecierpliwa jak oni klatka drży nareszcie
Uwielbia niecierpliwy szept on
Miłość ciał szuka mojych oczu
Nigdy nie pragnie niej twarz

16.05.2011. 11:10

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 4 plus jeden =