Strona główna · Matylda · Uchodzące miasto

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Uchodzące miasto

Zabieram
Treść zabiera niego
Cienie miasta podążają po nowej parze z białawym kłębkiem
Stara klatka podąża kusząco z pełnymi dnia plecami

Zasłaniam ja ostatnią miłość
Ja ginię skromnie
Chłodny ślad opuszcza na chłodnym sklepieniu ostatniie skrawki
Nikt nie zasłania na wyszydzonych skrawkach nas

Nie jest nigdy blade miasto
Nieznajomy kłębek opuszcza fotografię
Twarz anioła ginie
Uderza on mnie

Nie pozostajecie nigdy
Zabieram w białawym sznurze zamkniętą wodę
Skrawki uciekają w sensie
Z obrotem przytłumione słońce bezpowrotnie podąża

Zabieram
Treść zabiera niego
Cienie miasta podążają po nowej parze z białawym kłębkiem
Stara klatka podąża kusząco z pełnymi dnia plecami

22.05.2010. 03:33

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 1 plus jeden =