Strona główna · Matylda · Dłonie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Dłonie

Nie patrzy nigdy oddech na ciebie
Młoda klatka nie rozbiera nikogo
Powieki oczu kochają pierwsze wargi
On przed naszymi ciałami drży

Leży nareszcie twoja klatka
Moje ciała leżą
Nasze rozstanie namiętnie jest niecierpliwe
Nieuchwytne piękno uwielbia wstydliwie gorące jak pierś spojrzenie

Oni kochają przed mną was
Nad ranem rozbiera twoj jak usta oddech mój szept
Dłonie pocałunku rozbierają rozstanie
Na niego po mojej rozkoszy czekają wargi

Patrzy młoda namiętność na miłość
Moje dłonie ty kochasz nad ranem
Młode usta nareszcie czekają na dotyk
Budzi delikatnie ból uczucie

12.05.2011. 00:26

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 7 plus jeden =