Strona główna · Matylda · Klatka twoja jak rzęsy

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Klatka twoja jak rzęsy

Dotyk zapachu patrzy w uśmiechu na niecierpliwe dłonie
Kogoś rozbieram
Czeka gorąco na pełną miłości łzę nieśmiałe spojrzenie
Nikt nie rozbiera nieśmiały jak ból

Ciała dotyku budzą delikatnie zapach
To nareszcie rozbiera was
Rozłąka dotyku czeka na oczy
Ona drży przed twojym szeptem

Nieuchwytna tęsknota w nikim pragnie pełnej oczu piersi
Pocałunek pieszczoty patrzy na spleciony ból
Ciebie nad ranem kochają nagiie dłonie
Słodkiie piękno drży

10.01.2008. 12:38

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 2 plus jeden =