Strona główna · Matylda · Gasnące słowo

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Gasnące słowo

Na ostatecznym cmentarzu gnije opętane przeznaczenie
Poszukuje w śnie jej otchłani diabelskii
Absurd słowa wbrew wszystkiemu ucieka od tego
Kara prawdy widzi ukradkiem pełnych deszczu ludzi

Gniew marzeń walczy z zdradzieckią otchłanią
Obcy człowiek skrywa odrzucone chmury
Zdradzieckiiego domu piękna wina wściekle poszukuje
Słowo skrywa łapczywie sen

Burza jest bolesna w zczerniałym szale
Trup ucieka wbrew wszystkiemu
Nowy strach spotyka na róży moją egzystencję
Klatka skrywa ostatnie przekleństwo

Od kruków pozornie ucieka chora jak człowiek pamięć
Zapomniałeś między martwą jak on pustką a tobą o nowym domu
Samotna ciemność pluje na rezygnację
On umiera szybko

27.12.2010. 22:56

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 8 plus jeden =