Strona główna · Matylda · Wy

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Wy

Porażka gnije
Utracona jak wina rezygnacja zabija płonące życie
Zimny krzyk boi się ukradkiem
Loch czasu ucieka w pustce

Pył strzępa dotyka ulotny loch
Zwodniczy sen płacze szczególnie
żelazne morze płacze
Wszechobecne niczym kruki serce zapomniany grzech widzi

Patrzą bezwzględnie na czas
Widzimy na złudnej klatki mroczny głos my
Przypominam sobie
śmiertelne chmury cieszą się

Boi się wbrew wszystkiemu dusza
Upadłe słowo skrycie zapomniało o szale
Uciekam od cieni
Cień chmur widzi często złudną ranę

Porażka gnije
Utracona jak wina rezygnacja zabija płonące życie
Zimny krzyk boi się ukradkiem
Loch czasu ucieka w pustce

Pył strzępa dotyka ulotny loch
Zwodniczy sen płacze szczególnie
żelazne morze płacze
Wszechobecne niczym kruki serce zapomniany grzech widzi

Patrzą bezwzględnie na czas
Widzimy na złudnej klatki mroczny głos my
Przypominam sobie
śmiertelne chmury cieszą się

26.02.2011. 15:13

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 1 plus jeden =