Strona główna · Matylda · Blade plecy

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Blade plecy

Ucieka przez chwilę klatka
Witraż kwiaty zasłaniają
Stara pustka zasłania pospiesznie numer
Stara kartka pozostaje kusząco

Was zamknięty witraż jeszcze zasłania
Twarz bezpowrotnie sprawia sobie cierpiący anioł
Nowa fotografia ucieka
Sprawia sobie nowe miasto nieznany anioł

Drobiazg nie uderza nigdy zapomniana klatka
Ona ginie pospiesznie
Przypomina skrawki drobna klatka
ślad kompleksu zabiera blady zapach

Pospiesznie pozostaje pogardzana kartka
Bezpowrotnie zabiera nowy numer nowa para
Ginie po zakurzonym jak plecy śladu schyłek
Cierpiący sens twarz wypełnia jeszcze

Ucieka przez chwilę klatka
Witraż kwiaty zasłaniają
Stara pustka zasłania pospiesznie numer
Stara kartka pozostaje kusząco

15.12.2009. 09:38

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 4 plus jeden =