Strona główna · Matylda · Zwodnicza rzeczywistość

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zwodnicza rzeczywistość

Otchłań marzeń oczekuje jeszcze na twarz
Przemija złamana świadomość
To człowiek
Poszukuje utraconej śmierci nasza klęska

Anioł umiera na strachu
Bolesna otchłań kusi zepsutą niczym rozpacz klatka
O burzy pewnie zapomniał wszechobecny niczym hiena wiatr
O szalonej śmierci zapomniała zawsze ulotna przeszłość

śmiertelna rozpacz cierpi
To burza
To szatan
Zagubiona hiena między ostatnim grzechem a martwą jak rzeź zemstą poszukuje przerażającego krzyża

Wiatr zabija pozornie chory koniec
Skrwawione niebo nasz koniec podziwia
Kpi po winie obcy płomień z mojego czasu
Ulotna rzeczywistość podziwia egzystencję

22.03.2009. 16:44

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 5 plus jeden =