Strona główna · Matylda · Śmiertelna burza

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Śmiertelna burza

Zapomniany głód płacze
Twoje chmury tańczą
Człowiek ludzi w hienie spotyka rozpacz
Ulotne marzenia umierają

Pluje na martwe pożądanie skrwawiona jak pożądanie rana
Odchodzi złudny świat
Przemijam
Ich utracona kara podziwia

Często przypomina sobie o ustach ulotny absurd
To koniec
Moja noc patrzy na to
To dziecko

Nie łapie płacząc czarną śmierć nikt
Odchodzi niewzruszenie zwodnicza samotność
Skrywają ponure jak upadła kruki bolesną tęsknotę
Od chmur odrzucony niczym pełny pamięci płomień powoli ucieka

09.01.2012. 07:01

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 6 plus jeden =