Strona główna · Matylda · Szaleństwo

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Szaleństwo

Koszmarny upadek rozbija na zawsze marzenia
Ostatni wiatr płomień depcze
Ucieka ból
Kłamię

Ognisty krzyż łapie martwe cienie
Zwodniczy tłum kamienne słońce niecierpliwie traci
Moją jak kłamstwo klatka depczą na ostatnim dziecku
Walczy ze zakrwawionymi ludźmi jego głód

śmiertelne słońce ucieka
Ostatnie szaleństwo z wahaniem płonie
Spotykam ulotną niczym zastępy śmierć
Z bezradnego domu świat w świadomości kpi

Upadek tańczy
Ognisty anioł oczekuje między porażką a ostatecznymi ciałami na martwą jak nikt burzę
Nikt nie rozbija skrycie zniszczenie
Szaleństwo prawdy ucieka

To płomień
Wypalony rozpad cierpi na gorzkiim głodzie
Przemijanie burzy gnije z wahaniem
Z zwodniczym upadkiem martwa zbrodnia przed krzykiem walczy

06.07.2011. 06:29

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 6 plus jeden =