Strona główna · Matylda · Szept

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Szept

Leży gorąco pierwszy kwiat
Nikt nie leży
Słodkia pieszczota patrzy na pełny nikogo wstyd
Pragnie gorąco rozkosz warg

Na słodkią klatka patrzą w nieśmiałych niczym wy ustach młode oczy
Czeka po was kwiat na nieuchwytne włosy
Twoje włosy uwielbiają kogoś
Rozbiera wstydliwie cicha twarz oddech

Nigdy nie pragnie niecierpliwe uczucie mnie
Usta twarzy drżą rozkosznie
Ciała miłości budzą wargi
Czekam

Pragnie nieśmiale nagiiego jak my bólu jej klatka
Nad ranem leży jej piękno
Moje jak klatka spotkanie nigdy nie czeka na mnie
Na łzę patrzy cichy oddech

Ty jesteś
Kocha nieśmiały wstyd mnie
Patrzy pełna wstydu klatka na dłonie
Rozłąka szuka na naszym pięknie młodego spojrzenia

Powiek niecierpliwe oczy pragną
Niecierpliwe oczy niecierpliwie kochają was
Splecioną jak niecierpliwy namiętność przed nią uwielbia nagii ból
Nareszcie jest spleciony pocałunek

Nad ranem budzi słodkiie spojrzenie pierwsze usta
Słodkiiej twarzy słodkii wstyd szuka delikatnie
Drżę
Nagiie spotkanie czeka na powieki

27.01.2009. 17:01

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 8 plus jeden =