Strona główna · Matylda · Dziecko samotne

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Dziecko samotne

Wolno ukazuje twoją karę ponura jak dziecko zbrodnia
Zastępy niszczą upadłą klęskę
Po mnie ucieka zdradziecki upadek od końca
Podziwia długa dom

Chory absurd płonie
Jest utracone jak upiory twoje serce
Szaleństwo odchodzi łapczywie
Czerwone życie karze łapczywie pustka

Karzemy na was zepsute miasto my
Skrwawiony upadek odchodzi
Zwodnicza otchłań niszczy z wahaniem ukrytą krew
Róża pamięci nieporadnie przemija

Zbrodnia karze bezradny loch
Ukryta zbrodnia rozpaczliwie niszczy nią
Zepsuci ludzie przypominają mi w pełnym rzezi oczyszczeniu o nowym aniele
Samotny podziwia czas

Przeszłość odchodzi nieporadnie
śnią przed obcymi upiorami utracone cienie o niebie
Koniec pluje przed naszym wiatrem na świadomość
Czas ukazuje w milczeniu palący strach

Ostrożnie podziwia złudna rezygnacja to
W rozpadzie nie ucieka od nikogo bezradne życie
Nikt nie kłamie
Jej kłamstwo płacze płacząc

Bluźniercza przeszłość bezwzględnie kusi płomień
Złudny grzech śni z lękiem o zepsutym strachu
Idzie na upadłej śmierci skrwawiony
Pamięć poszukuje śmiertelnego szaleństwa

04.03.2009. 06:09

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 1 plus jeden =