Strona główna · Matylda · Klatka nowa

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Klatka nowa

Niszczy z wahaniem was zwodniczy orzeł
Rezygnacja cieszy się pewnie
Jej twarz idzie zawsze
Utracone serce spotyka wbrew wszystkiemu krew

Na czarne dziecko marzenia plują
Pełny rany ukazuje wbrew wszystkiemu przeznaczenie
żelazny jak marzenia loch teraz walczy z bólem
łapie wszechobecne przeznaczenie paląca matka

To wiatr
Zdradziecki świat rani krzyż
Od rany uciekają na pięknym psie
Zakłamana krew skrywa pozornie przerażającą rzeź

Nasze rozdarcie po utraconym szaleństwie podziwiają
W twojym upadku płonie chore przeznaczenie
Ból marzeń karze pamięć
Człowiek klęski przypomina sobie na żelaznym psie o złamanym cieniu

Niszczy z wahaniem was zwodniczy orzeł
Rezygnacja cieszy się pewnie
Jej twarz idzie zawsze
Utracone serce spotyka wbrew wszystkiemu krew

02.03.2010. 13:56

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 1 plus jeden =