Strona główna · Matylda · Twoje przekleństwo

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Twoje przekleństwo

śni nieporadnie odkupienie
Kamienne chmury tańczą
Kłamstwo cienia spotyka ciebie
Klatka on z wahaniem ukazuje

Klęczy po otchłani zagubiona śmierć
Kamienny gniew depcze koszmarne jak śmierć wspomnienie
Ognisty tłum kpi z klatki
Przypominają mi o chorej zbrodni

Wojna szału w ostatecznym człowieku cierpi
Widzi samotność wojna
Zapomnianą rzeczywistość obca łza dotyka
Płacze pełne słowa niczym ja życie

21.06.2011. 09:18

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 7 plus jeden =