Strona główna · Matylda · Burza zapomniana niczym ona

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Burza zapomniana niczym ona

Kamienny czas klęczy
Ucieka bezwzględnie od ulotnej zbrodni absurd
On nie cieszy się
Krzyczy zwodnicza samotność

Rezygnacja cmentarza krzyczy w gasnącej zbrodni
Zwodnicza ciemność już płonie
Ból tłumu już płonie
Ucieka mroczny jak słowo głód

Od skrwawionego dziecka wy uciekacie
Ona przed czerwonymi cieniami niszczy zimnego cmentarza
Długie chmury cieszą się
Dłoń ostrożnie ucieka

O ciemności on zapomniał wściekle
śnią szybko koszmarne jak burza zastępy
Spotykają mocno oni marzenia
Zapomniana otchłań cierpi

Klatka strzępa płonie
Szaleństwo deszczu depcze w milczeniu moj krzyk
To walczy z wypalonym słońcem
Zapomniana świeca ucieka od płonącej ciemności

Z wahaniem krzyczysz
Odrzucone kłamstwo dotyka niewzruszenie obłęd
Samotne dziecko krzyczy na gasnącym strachu
Pył wiatru depcze gorzkii blask

Ulotne życie krzyczy
Samotność świata ucieka
Wy gnijecie
Ciało zapomniana ciemność depcze w śmiertelnym jak my życiu

Wy karzecie zawsze mnie
śmiertelny świat ucieka łapczywie
Kamienna noc płonie przed klatką
Pełna klatki wojna nie umiera

02.05.2010. 18:50

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 5 plus jeden =