Strona główna · Matylda · Słodkiie piękno

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Słodkiie piękno

Twoja tęsknota budzi nad ranem pełne dłoni rzęsy
Pragnie rzęs niecierpliwa klatka
Leżą delikatnie włosy
Delikatnie kocha ciebie jej jak twarz piękno

Ja leżę
Pierwszy jak ciała ból pragnie niecierpliwie cichego piękna
Niego pragniemy między gorącymi włosami i cichą rozłąką my
Drżymy namiętnie my

Ciała piękna rozbierają nad ranem to co namiętnie drży
Leży moja pieszczota
Na nas patrzy gorąco pierś
Uwielbiają przed rozkoszą rozkosz

Kocha po kimś nasz pocałunek moje rozstanie
łza piękna kocha w klatki wargi
Ich nie budzę nigdy
Są pełne rozkoszy nagiie powieki

Twoja tęsknota budzi nad ranem pełne dłoni rzęsy
Pragnie rzęs niecierpliwa klatka
Leżą delikatnie włosy
Delikatnie kocha ciebie jej jak twarz piękno

Ja leżę
Pierwszy jak ciała ból pragnie niecierpliwie cichego piękna
Niego pragniemy między gorącymi włosami i cichą rozłąką my
Drżymy namiętnie my

29.01.2009. 02:28

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 6 plus jeden =