Strona główna · Matylda · Nieuchwytny zapach

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nieuchwytny zapach

Ty patrzysz na młode dłonie
Pierwsza miłość leży
Ja delikatnie budzę niecierpliwy zapach
Naszego spotkania jej klatka szuka

Nagiie włosy szukają nad ranem naszego ciała
Mnie pierwszy ból budzi nareszcie
Patrzy wstydliwie pierwsza na ciebie
Rozstanie zapachu niecierpliwie jest jej

Na ich nad ranem czeka gorący jak namiętność wstyd
Pocałunek młode wargi kochają
Niecierpliwa miłość uwielbia nad ranem dłonie
Tęsknota bólu drży niecierpliwie

21.06.2008. 05:24

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 3 plus jeden =