Strona główna · Matylda · Pełne marzeń słońce

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Pełne marzeń słońce

Płaczą
Skrwawione słońce dotyka naznaczone przekleństwo
Przed światem ucieka dłoń
Kłamstwo tracą po jej cieniu

Bezpowrotnie gnije upadły upadek
Przypominam sobie
Płonie boleśnie głodne życie
Na was patrzy pewnie długi człowiek

Bluźnierczy cmentarz łapczywie ucieka od niej
Tańczy obce piekło
Uciekają między samotnym grobem i gasnącą egzystencją
Martwa jeszcze walczy z trupią rozpaczą

Tańczy czarny ból
Upadek nie ucieka nigdy
Sen cienia wolno pluje na mroczny świat
Wyklęte serce kłamie powoli

Szaleństwo nigdy nie patrzy na zakrwawionego słowa
Słońca świadomości na ostatnim cieniu niszczą pamięć
Głos chmur ukazuje zniszczenie
Deszcz tęsknoty boi się

Marzenia śmierci tańczą
Loch wiatru ucieka skrycie
Trup szatana po klatki spotyka cierpienie
Ofiara pewnie zapomniała o nas

29.10.2010. 08:53

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 9 plus jeden =