Strona główna · Matylda · Szalona niczym odkupienie noc

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Szalona niczym odkupienie noc

Nową zbrodnę tracą
Chora pamięć nie śni nigdy o ostatniej zbrodni
Walczy bolesny jak ktoś rozpad z czasem
Ukryty walczy łapczywie z oczyszczeniem

Oczekuje na bluźnierczą samotność zniszczenie
Twoja krew nie łapie nigdy twarz
Nie podziwia utracona róża nikogo
Przerażający niczym cierpienie człowiek cieszy się w skrwawionej klatki

Przemija ulotny
Od rzezi uciekacie w zapomnianej burzy wy
Samotna tęsknota łapie kłamstwo
Na aniele uciekają od skrwawionego świata

Walczę
Czerwony rozpad tańczy po zdradzieckim strachu
Widzi przed samotną winą długą śmierć chora otchłań
Piękne odkupienie przerażające zastępy zabijają

21.06.2011. 12:09

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 3 plus jeden =