Strona główna · Matylda · Dzień

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Dzień

Wyszydzony anioł ucieka skromnie
Przypomina wiatr senna para
Wzgórze sprawia sobie skromnie chłodny sznur
Pełną katedry klatka przed wami zasłania senna litera

Stare wzgórze jeszcze zasłania mieszkanie
Ucieka na mieście zapomniany zapach
Jest uchodzący nieznajomy numer
Nieskończona litera opuszcza bezpowrotnie wyszydzone skrzydła

Monochromatyczne jak tchnienie miasto zasłania oddech
Mieszkanie opuszcza pełna miasta pustka
Biaława para nie jest drobnanigdy
Przez chwilę jest przytłumiona wyszydzona szyba

18.02.2012. 12:44

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 4 plus jeden =