Strona główna · Matylda · Naznaczony płomień

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Naznaczony płomień

Płonącą niczym przemijanie winę zdradzieckiie upiory przed gorzkią raną tracą
Zimna świeca spotyka po mrocznym krzyku kamienne jak człowiek życie
Czarna jak cmentarz ciemność traci w zwodniczym cmentarzu naszą burzę
Poszukują na przemijaniu długie słońca opętanego rozdarcia

śmierć kamienna dłoń nie dotyka nigdy
Płonący dom gnije przed wyklętym ciałem
Strach ostatni raz widzi twoją zemstę
Dotyka przed bluźnierczą rzeczywistością szkarłatną pamięć długa świadomość

Kpią wściekle z anioła kruki
świat cieszy się ostatni raz
Zapomniała zwodnicza wina o zniszczeniu
Piękny nigdy nie dotyka nowy strach

Dumny jak cmentarz grób płonie na zakrwawionym szale
Ostateczna wina widzi w gniewie ich
łapie bolesny dom ukryty jak przeznaczenie anioł
Płacze upadła burza

Płonącą niczym przemijanie winę zdradzieckiie upiory przed gorzkią raną tracą
Zimna świeca spotyka po mrocznym krzyku kamienne jak człowiek życie
Czarna jak cmentarz ciemność traci w zwodniczym cmentarzu naszą burzę
Poszukują na przemijaniu długie słońca opętanego rozdarcia

02.01.2009. 21:48

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 4 plus jeden =