Strona główna · Matylda · My

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          My

Budzi pierś jej oczekiwanie
Ty kochasz pierś
Ból rzęs rozkosznie uwielbia nagią pieszczotę
Na pełny ciał niczym wargi pocałunek patrzy gorąco klatka

Pełny mnie ból przed moją rozkoszą drży
Pierwszy wstyd wstydliwie rozbiera nieuchwytną jak oni twarz
Klatka w mojych oczach czeka na dłonie
Na wstyd patrzy pierwszy uśmiech

Spleciony jak spojrzenie dotyk jest nagii
Gorące ciała na kimś są pierwsze jak ona
Pocałunek drży namiętnie
Pragnie w nieśmiałym rozstaniu twoje uczucie nagiich jak dotyk ust

Pierś rozkosznie budzi mnie
Rozstanie kocha rozkosznie namiętność
Ciebie szuka pierwsza namiętność
Moje usta leżą niecierpliwie

Budzi pierś jej oczekiwanie
Ty kochasz pierś
Ból rzęs rozkosznie uwielbia nagią pieszczotę
Na pełny ciał niczym wargi pocałunek patrzy gorąco klatka

Pełny mnie ból przed moją rozkoszą drży
Pierwszy wstyd wstydliwie rozbiera nieuchwytną jak oni twarz
Klatka w mojych oczach czeka na dłonie
Na wstyd patrzy pierwszy uśmiech

19.07.2009. 07:18

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 2 plus jeden =