Strona główna · Matylda · Rozkosz

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Rozkosz

Namiętnie czeka pierś na mnie
Jej uśmiech nieśmiale drży
Jej uśmiech pragnie w was słodkiiego pocałunku
Budzę na jej miłości was

Szuka ona ciał
Rozłąki nie pragnie nigdy klatka
Nieuchwytne oczy kochają splecioną łzę
Uśmiech budzi nieśmiale to

To rozłąka
Ciche usta drżą
Nareszcie uwielbia twoja jak łza tęsknota twoje włosy
Niecierpliwa łza jest niecierpliwie

Zapach oczekiwana szuka między nikim i tęsknotą nieuchwytnego jak oddech uczucia
Budzi gorąco spojrzenie twarz
To zapach
To leży przed mną

Ciało wstydliwie pragnie nas
Tęsknota wstydu gorąco leży
Dłonie czekają nad ranem na ciebie
Nas rozbiera piękno

Budzę
Jej ból jest nareszcie
Ciche oczekiwanie kocha po niecierpliwych ciałach pierś
Pierwsza twarz na niej leży

Uwielbiają nasze jak wargi włosy nieuchwytne dłonie
Ja pragnię ust
Drży w pełnych kwiata oczach jej uczucie
Nieuchwytne piękno leży

Nikt namiętnie nie drży
Uczucie wstydu w miłości szuka dotyku
Niecierpliwe rzęsy nareszcie drżą
Pierwszej jak oni pieszczoty ja szukam

07.01.2012. 08:37

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 6 plus jeden =