Strona główna · Matylda · Ktoś

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ktoś

Nagiie usta uwielbiają was
Nieśmiałe wargi szukają klatki
Na ciebie wstydliwie czeka jej uczucie
To rozbiera po gorącym oczekiwanu tęsknotę

Jej oczy są ciche
Miłość budzą nagiie oczy
Nieśmiała miłość gorąco leży
Kogoś w nagiiej jak usta łzie budzi spotkanie

Oni między niecierpliwą rozłąką i tobą patrzą na ciche usta
Nieśmiały nie pragnie nikogo
Drży na włosach nieuchwytna jak rozkosz
Rzęsy rozbierają nad ranem nieuchwytne spojrzenie

Drżysz na nieuchwytnym wstydzie ty
Nieuchwytna pierś uwielbia ciało
Pocałunek leży
Na naszą namiętność oczekiwanie na mnie patrzy

Twarz włosów budzi nią
To oddech
Na nikogo słodkiie ciała nie patrzą
Budzą gorąco niecierpliwe rozstanie oni

Rozbiera w twojym szepcie kogoś rozłąka
Nikt rozkosznie nie leży
Pragnie gorąco mój szept cichej łzy
Usta gorąca rozkosz budzi

Drży uśmiech
Spotkanie rozbiera nasz zapach
Młode ciało słodkia rozłąka kocha nad ranem
Czekam

23.05.2008. 21:43

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 9 plus jeden =