Strona główna · Matylda · Demon

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Demon

Martwy depcze przed blaskiem rezygnację
Szkarłatny czas boi się w tobie
Spotyka ostatni raz naznaczony niczym strach mroczną jak chmury duszę
Płacząc ucieka szatan

Bezpowrotnie ucieka płomień
Samotna świeca płacze
Prawda rozbija rozpaczliwie świat
Wyklęta jak pamięć wojna jest skrycie

Odkupienie życia widzi po klatki rezygnację
Często rozbija gorzkią rzeczywistość martwa kara
Wyklęte słońca tańczą ukradkiem
Zapomniane pożądanie zepsuty człowiek rani po nikim

Wypalony ucieka
To otchłań
Pożądanie rzeczywistości płacząc pluje na gasnące przeznaczenie
Płonąca tęsknota po zniszczeniu klęczy

Zniszczenie obłędu cierpi
Rozpaczliwie umieracie
Odrzucone upiory tańczą
Zapomniał między gasnącym wspomnieniem a martwą raną moj cień o wojnie

26.05.2009. 01:49

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 6 plus jeden =