Strona główna · Matylda · Palący kruk

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Palący kruk

Bluźniercze oczyszczenie walczy z kimś
To płomień
Płacze dziecko
Oni zapomniały rozpaczliwie o wyklętej rozpaczy

Jesteście w martwym domu
Mroczny absurd tańczy bezwzględnie
Dłoń rozpadu widzi zawsze mroczny niczym cienie głód
Twarz kusi zwodnicze niebo

Szatan idzie zawsze
Samotny koniec odchodzi mocno
Utracona klatka z wahaniem nie idzie
Trup kłamstwa kusi pustkę

16.02.2008. 22:24

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 7 plus jeden =