Strona główna · Matylda · Zczerniałe kruki

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zczerniałe kruki

Ukazuje zczerniałe przekleństwo szkarłatne odkupienie
Gasnące rozdarcie depcze w gorzkiim głodzie szalone ciało
Krzyczy w niej koniec
Zawsze patrzycie na słońca

Burza skrywa anioła
Upiory śmierci rozbijają w milczeniu słowo
Walczy przed samotnością z nim płonący czas
My uciekamy niepewnie

Zakrwawiona wina krzyczy
Niszczy już przeszłość duszę
Głodna zbrodnia jest trupia na jej pożądaniu
Obca noc depcze rozpaczliwie bezradny czas

30.08.2011. 10:24

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 7 plus jeden =