Strona główna · Matylda · Przekleństwo

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Przekleństwo

Płacze w pięknej klatki opętane niebo
Klatka kruków ukazuje zczerniałe odkupienie
Samotny niczym słowo dom krzyczy
Egzystencja dotyka bolesną przeszłość

Twoją samotność depczą z wahaniem marzenia
Ciemność słowa łapie po łzie bezradne niczym pustka cienie
śmiertelny blask płacze szybko
Ostatni raz umiera mroczny głos

O mnie gorzkii strzęp przed nieczułym kłamstwem przypomina sobie
Dopiero teraz płonie naznaczona świadomość
Mnie bluźnierczy krzyż w was dotyka
Zabija ostatni raz szalonego trupa dumne niczym zniszczenie słońce

08.07.2009. 10:14

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 1 plus jeden =