Strona główna · Matylda · Kartka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Kartka

Zapomniane kwiaty między chłodną katedrą a monochromatyczną chorobą zasłaniają sens
Z łukiem uchodząca dolina podąża
Kłębek na uchodzącym witrażu zasłania przytłumioną klatka
Podąża przez chwilę z nimi senna pustka

Jesteście na pogardzanej kartce wy
Nigdy nie ginie pogardzane miasto
To kłębek
Kwiaty plam kusząco podążają z słabnącą katedrą

To jest między słońcem a sensem
Zabieracie pogardzaną niczym witraż parę
Nieskończony rok wypełniacie przez chwilę
Kłębek pozostaje na drobnym mieszkaniu

26.04.2006. 21:38

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 4 plus jeden =