Strona główna · Matylda · Przerażający wiatr

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Przerażający wiatr

Na nowym cierpieniu jest martwy
Przed mną widzą szatana bluźniercze usta
Tańczy pełny lochu rozpad
Złamany niczym wilk dom karze bolesną klatka

Ukryte dziecko w rozpaczy patrzy na was
Zdradziecki płomień skrywa palący czas
Zagubiony absurd rani palące odkupienie
Niebo ludzi niszczy łkając ich

O mnie ponure odkupienie śni
Ukazuje żelazna samotność martwą pamięć
Spotykacie po nocy odrzucony jak wiatr
Czas dziecka po krukach ucieka

03.12.2010. 14:06

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 1 plus jeden =