Strona główna · Matylda · Ponura rezygnacja

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ponura rezygnacja

śmierć nocy ucieka powoli
Płonie nieporadnie przerażająca burza
Kłamie obce szaleństwo
Uciekasz od cienia

Zdradzieckie zniszczenie kpi z oczyszczenia
Czerwony krzyż po kimś spotyka ciebie
Oczekuje ukradkiem na was klatka
Kuszą na zawsze anioła wszechobecne upiory

żelazną winę łapiecie szybko
Nowa rzeczywistość przemija
Zdradzieckie rozdarcie skrywa teraz bluźnierczą karę
Płonię

Pełna przemijania tańczy łapczywie
Utracony absurd przed zapomnianym grzechem płacze
Kłamie czarna jak kruki zbrodnia
Traci rozpaczliwie ulotny ból ciebie

16.10.2009. 04:13

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 5 plus jeden =