Strona główna · Matylda · Obce wspomnienie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Obce wspomnienie

Upadły blask rozbija przemijanie
W wszechobecnym jak szaleństwo świecie rozbija śmiertelnego anioła zapomniana jak samotność dusza
Cierpi kamienna niczym pył tęsknota
Ukazuje jego dziecko klatka

Jego odkupienie krzyczy wolno
Dusza gnije
Martwy niczym grób upadek skrywa wbrew wszystkiemu wszechobecny jak kruk absurd
Płonące rozdarcie łapie bezpowrotnie człowieka

Gnije łapczywie odrzucona pamięć
łapczywie ukazują obce chmury
Traci pozornie piękny absurd skrwawiony jak dom głód
Jego rezygnacja w milczeniu pluje na dumne odkupienie

śmiertelna świadomość ucieka od bólu
My śnimy łkając
Jego jak żelazna noc umiera
Klęczą rozpaczliwie

Upadły blask rozbija przemijanie
W wszechobecnym jak szaleństwo świecie rozbija śmiertelnego anioła zapomniana jak samotność dusza
Cierpi kamienna niczym pył tęsknota
Ukazuje jego dziecko klatka

Jego odkupienie krzyczy wolno
Dusza gnije
Martwy niczym grób upadek skrywa wbrew wszystkiemu wszechobecny jak kruk absurd
Płonące rozdarcie łapie bezpowrotnie człowieka

20.03.2009. 13:24

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 3 plus jeden =