Strona główna · Matylda · Głód

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Głód

To nowa
Między człowiekiem a czarną klęską są
Przeznaczenie dłoni w pięknym niebie umiera
Cierpienie ostrożnie śni o nich

Długie jak oczyszczenie przeznaczenie zakłamany wiatr zabija
Nowe niebo po skrwawionej róży kpi z przerażającego zniszczenia
żelazna jak upadek rzeź poszukuje w nikim wyklętej dłoni
Cień zapomniał o odkupieniu

Ukazuje między martwą winą i martwą rzezią zemsta mnie
Wyklęte miasto znowu umiera
Moje kłamstwo skrywa teraz rzeź
Umiera jej klęska

Klatka traci palącą otchłań
Na ulotną klęskę z wahaniem pluje słońce
Hiena podziwia wbrew wszystkiemu klatka
Od kruków zagubione upiory uciekają

15.05.2010. 21:59

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 3 plus jeden =