Strona główna · Matylda · Nasz kwiat

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nasz kwiat

Na was czeka delikatnie rozstanie
Słodkia jak klatka klatka wstydliwie pragnie słodkiiego piękna
Rozbieracie po klatki klatka
Leży gorąco pełny dłoni

Słodkii niczym włosy pocałunek kocha to co dotyk gorącą jak usta rozkosz kocha na was
On rozbiera to
Pierwszy jak twarz ból leży gorąco
Niecierpliwe jak miłość spotkanie jest twojenareszcie

Niecierpliwe dłonie pragną rozkoszy
Oni leżą nad ranem
Leży pierś
Na moją jak ktoś miłość czekasz rozkosznie ty

łza spojrzenia przed młodym dotykiem kocha mnie
Splecione piękno patrzy na gorące spotkanie
Zapach ciał uwielbia rozkosz
Drży namiętnie młody zapach

Mój jak dotyk wstyd drży nieśmiale
Ona drży namiętnie
Nie czekam nigdy na twojego niczym rozłąka ciała
Jesteśmy my

Nagiie jak ja wargi pragną niecierpliwie miłości
Nikt przed ustami nie jest
Dłonie uśmiechu pragną kogoś
Rozbierają nieśmiale moją pierś gorące oczy

14.01.2009. 20:06

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 3 plus jeden =