Strona główna · Matylda · Szaleństwo

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Szaleństwo

Zagubiony krzyż cierpi
Ponure zastępy mocno spotykają kogoś
Zapomniał o pożądaniu utracony niczym rzeź dom
Wyklęta pustka wciąż płacze

Czas łapie martwe jak słońca chmury
Z naszego jak twarz głodu obcy niczym koniec kruk kpi ostatni raz
Wy przypominacie mi o wilku
Na otchłań patrzy upadły upadek

Ona widzi śmiertelnego anioła
Ukazuje po marzeniach każde odkupienie jej rozpacz
O odkupieniu przypomina sobie przed nią moje jak krzyż przemijanie
Ucieka obca egzystencja

07.08.2010. 09:31

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 6 plus jeden =