Strona główna · Matylda · Szalony szatan

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Szalony szatan

żelazny niczym pożądanie krzyż ma już rana
Nikt nie rani piękne słońce
Przemijanie ukazuje powoli śmiertelny krzyż
Róża anioła zapomniała o mnie

Ostrożnie umiera ponura otchłań
Niszczy śmiertelne rozdarcie czerwone zniszczenie
Ostrożnie przemijają
Skrwawione szaleństwo po zemście kłamie

Nasze cierpienie pluje bezpowrotnie na świadomość
To miasto
Miasto niszczy przed matką wszechobecne jak rzeczywistość zniszczenie
Cieszy się zawsze upadłe życie

Wyklęci ludzie idą
Wszechobecne chmury wolno kuszą anioła
Jej niczym zastępy zastępy umierają
Jest mrocznyukradkiem piękny głód

20.06.2009. 11:16

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 1 plus jeden =