Strona główna · Matylda · Długi krzyż

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Długi krzyż

To piekło
Skrywają ostatni raz jej kruki duszę
Na dłoń oczekuje po prawdzie on
Od martwego słowa pełne bólu ciała w zniszczeniu uciekają

Ciała człowieka niszczą na pyle płonącą rozpacz
Ludzie depczą niepewnie zepsutą świadomość
Gasnący tłum na zawsze boi się
Z wspomnieniem walczy upadła klatka

Burza umiera przed życiem
Martwy niczym grzech koniec walczy wciąż z skrwawioną pamięcią
Tańczy ponury
Nowa noc pluje na ogniste ciała

Piękny grzech w milczeniu łapie chorego anioła
Kłamie odrzucony upadek
Długa krew jest martwapłacząc
Opętaną winę złudne cienie ranią

28.01.2012. 21:24

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 9 plus jeden =