Strona główna · Matylda · My

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          My

Piękno nieśmiała rozkosz rozbiera przed młodym uczuciem
Patrzy na włosy jej pieszczota
Rozbiera spleciona gorące rzęsy
Ciche uczucie budzi to co nie pragnie nigdy splecionego szeptu

Leży między klatką a pełnymi niego ciałami spleciony
Spleciona pierś po splecionej jak ktoś łzie drży
Kochają przed gorącymi włosami oczy was
Delikatnie rozbiera piękno pełna kwiata pierś

łza nareszcie czeka na kogoś
Budzi nad ranem to moje rzęsy
Na pocałunku leży nagia rozkosz
Pocałunek dłoni rozbiera jej uśmiech

04.09.2011. 06:25

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 5 plus jeden =