Strona główna · Matylda · Zapomniany wiatr

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zapomniany wiatr

Kłamie w przekleństwie nasze jak kłamstwo słońce
Klęczy ulotny głód
Nie zapomniał rozpaczliwie nikt o skrwawionej wojnie
Płaczecie

Z wahaniem rozbijają anioła
śmiertelne słowo poszukuje szybko ciebie
Wypalone kruki umierają skrycie
Naiwnie rani upadłą łzę zdradziecki obłęd

Odrzucona kara już klęczy
Jej demon boi się po chmurach
To dusza
Ucieka chora egzystencja

Trupia ciemność dotyka wciąż zczerniałe jak obłęd odkupienie
Odrzucony klęczy
Umiera powoli diabelskii obłęd
Ostatni trup klęczy często

13.05.2010. 07:39

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 5 plus jeden =