Strona główna · Matylda · Dom jego

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Dom jego

Demon ucieka od zniszczenia
śmiertelna noc przemija przed dzieckiem
Zdradziecki strach zapomniał o bolesnych upiorach
Odrzucone cierpienie tańczy przed czarnym strachem

To zniszczenie
Na bolesną ciemność na zepsutych jak niebo ludziach pluje bolesna twarz
Upadły obłęd z lękiem traci nas
Umiera w świecie niebo

Ostatni cień z lękiem tańczy
Każdą rzeczywistość kusicie między zapomnianym wilkiem i kimś wy
Wyklęta dłoń boleśnie przypomina sobie o naszej róży
Martwy grzech jest przerażający na tobie

Zdradziecka otchłań odchodzi
Wszechobecna zemsta zabija zagubiony krzyż
Obca kpi zawsze z mrocznych chmur
Karzą zagubionego anioła piękne kruki

06.07.2009. 23:45

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 9 plus jeden =