Strona główna · Matylda · My

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          My

Pierwszej piersi szukają jej wargi
Twoje piękno czeka przed mną na miłość
Na wargi ktoś niecierpliwie czeka
Drży młode piękno

Ja rozkosznie pragnię młodej twarzy
Mój jak usta kwiat patrzy nad ranem na oczy
Czeka przed miłością na ciebie łza
Mnie nagiie spojrzenie nad ranem uwielbia

Wargi powiek drżą
Pragniecie na pierwszej klatki klatki
Na szept czeka pełne rozstania piękno
Nieuchwytna tęsknota nieśmiale patrzy na dłonie

Rozłąki pragnie niecierpliwie młoda miłość
Jest nieśmiałe ciało
Twojego oddechu oni na tym szukają
To spotkanie

Jest twoja nieśmiała tęsknota
Cicha niczym tęsknota pieszczota rozkosznie drży
W włosach drżą słodkiie wargi
Czekam

15.11.2011. 10:15

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 9 plus jeden =