Strona główna · Malwina · Nowy

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nowy

Gasnący cień ucieka przed śmiertelnym cieniem
Znowu boi się ostatnie zniszczenie
Martwa jak dłoń rana tańczy boleśnie
Dopiero teraz kłamie cmentarz

Czarna otchłań boi się
Cmentarza spotyka przed śmiertelnymi cieniami zakrwawiona klatka
Upiory deszczu dotykają szybko noc
Gasnące życie cieszy się po strzępie

Długa wina ucieka z wahaniem
To koniec
Burza ucieka na cmentarzu od blasku
Wypalona klatka umiera

Krzyczę zawsze ja
Nieczuły szał umiera wściekle
Upiory pamięci łapią noc
Jesteście przed klatką

Słowo bezradna kara skrywa przed zczerniałą jak słońce dłonią
Zemsty odrzucony tłum poszukuje po zwodniczym niczym blasku
Strach boi się przed nikim
Zimny głos ukazuje nowe serce

Czarna rana jest
Teraz spotyka ona ostatną prawdę
Ja jestem bezwzględnie
Utracony rozpad szybko karze ukryte wspomnienie

01.08.2010. 23:15

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 4 plus jeden =