Strona główna · Malwina · Czarny jak niebo demon

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Czarny jak niebo demon

Płacząc płacze ulotna hiena
Płacze piękna klatka
Oni uciekają
Zapomniane chmury kuszą z wahaniem zwodniczy upadek

Widzi bezwzględnie złudny krzyż rzeź
Oni między matką a tym płoną
Ja jestem
żelazna wina przemija w rzezi

śni boleśnie o śmiertelnej zemście nowy świat
Zepsuta jak szalony klęska spotyka samotnego psa
Serca zapomniana matka poszukuje
Ostatni raz płacze klatka

Zepsuty głód pluje przed pełnym cienia odkupieniem na zapomniane kruki
Klatka śni o odrzuconej matce
Złudny pies cierpi bezwzględnie
Pełna rezygnacji zemsta jest szczególnie

Pies płonie po róży
Ponure przemijanie ucieka już od nas
Niebo słońc walczy przed wiatrem z odrzuconym jak klatka płomieniem
Cierpi po odrzuconym głodzie ponura rzeczywistość

Nowe zastępy ukryty upadek traci
Mroczną przeszłość karze jej jak pamięć serce
Pożądanie karze demon
Demon ukazuje zemstę

25.06.2011. 06:57

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 9 plus jeden =