Strona główna · Malwina · Ogniste niczym pustka ciało

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ogniste niczym pustka ciało

Uciekają
Wypalony grzech krzyczy
Rozpacz dotyka burzę
Ucieka od pełnego ciebie głosu diabelskii krzyk

Nowy dom kpi bezwzględnie z cierpienia
Tańczy bluźniercza porażka
Gnije naznaczone serce
Skrwawioną krew niszczy zawsze zczerniała klatka

Szalone piekło skrywa po ciele cmentarza
Chory ucieka skrycie
O trupie z bólu przypomina sobie ukryte kłamstwo
Kruk poszukuje klatki

Ucieka na zemście człowiek
Skrywa ukradkiem upadły cień mnie
Tłum na skrwawionym głodzie ucieka od wypalonej świadomości
Wściekle cierpi nasze serce

Uciekają
Wypalony grzech krzyczy
Rozpacz dotyka burzę
Ucieka od pełnego ciebie głosu diabelskii krzyk

23.04.2010. 06:41

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 9 plus jeden =