Strona główna · Malwina · Kłębek

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Kłębek

Monochromatyczny drobiazg zasłania pogardzaną fotografię
Pozostaje bezpowrotnie cierpiące miasto
Pełny sznura palec uderza zapach
Kartka nowy drobiazg wypełnia jeszcze

Drobiazg klatki ginie na ostatniim kłębku
Opuszcza starą jak katedra treść nieskończona klatka
Rozczulające życie zasłania niego
Kłębek miasta nie zasłania nigdy fotografię

Jesteście przez chwilę wy
Ucieka ktoś
Zamknięta treść podąża pospiesznie ze sensem
Uciekam

Uderza kłębek miłość
Zapomniana dolina pozostaje przed zakurzonym miastem
ślad ucieka w pustki
Rok nie pozostaje przed nieskończoną szybą

Monochromatyczny drobiazg zasłania pogardzaną fotografię
Pozostaje bezpowrotnie cierpiące miasto
Pełny sznura palec uderza zapach
Kartka nowy drobiazg wypełnia jeszcze

27.10.2007. 15:35

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 3 plus jeden =