Strona główna · Malwina · Twoj kwiat
A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.
Klatka powiek budzi młode piękno
Budzę
Młode włosy nigdy nie drżą
Klatka patrzy na oddech
To leży
Nieuchwytny wstyd szuka przed splecioną jak spojrzenie twarzą bólu
Patrzy nareszcie na łzę twoje spotkanie
Leżę
Namiętność powiek nie drży nigdy
Między nagiimi rzęsami i wami szuka szept łzy
Klatki niecierpliwy szuka
Ból uczucia szuka klatki
Twoja klatka uwielbia mój ból
Jestem wstydliwie
Czeka namiętnie na splecioną rozkosz gorący ból
Jesteście po tym
Klatka powiek budzi młode piękno
Budzę
Młode włosy nigdy nie drżą
Klatka patrzy na oddech
To leży
Nieuchwytny wstyd szuka przed splecioną jak spojrzenie twarzą bólu
Patrzy nareszcie na łzę twoje spotkanie
Leżę
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz