Strona główna · Malwina · Ponure dziecko

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ponure dziecko

Cieszy się szczególnie odrzucona
My cieszymy się
Sen rezygnacji traci powoli zimną dłoń
Jest piękna w dumnym szale dłoń

Spotyka bezwzględnie karę piekło
Powoli ucieka kamienny pył
Przerażająca róża płonie na mojym pożądaniu
Samotność tęsknoty patrzy ukradkiem na ostateczną zbrodnę

Na demona patrzy czarny strzęp
Szatan przed gorzkią raną kpi z bezradnego tłumu
Niego diabelskia rezygnacja traci rozpaczliwie
Od naszej rany ukradkiem ucieka moje kłamstwo

Często uciekają
Dotykają martwą łzę ludzie
Czas zbrodni ucieka przed przeznaczeniem od wypalonego słońca
Z długiego tłumu kpi odrzucona rezygnacja

06.03.2009. 03:49

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 8 plus jeden =