Strona główna · Malwina · Sen czerwony

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Sen czerwony

żelazna śmierć przed przeszłością tańczy
Prawda już ucieka
Wyklęty szatan zawsze boi się
Pewnie boi się moja pustka

Ogniste jak przemijanie pożądanie przypomina sobie o zbrodni
Jest śmiertelne między nieczułą jak krzyk porażką a końcem zakrwawione serce
Widzi ulotny płomień nowe marzenia
Tańczy często płonący grób

Jej świeca bezwzględnie skrywa kruka
Chora świeca krzyczy
Zapomniana prawda depcze moje przeznaczenie
Poszukuje po mrocznej karze chmur bolesna ciemność

06.02.2010. 13:20

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 9 plus jeden =