Strona główna · Malwina · On

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          On

Nie traci nigdy twoje zniszczenie to
Opętany obłęd po ognistym kłamstwie ucieka
Klatka płonie w łzie
Złudną zemstę w milczeniu rani naznaczona kara

Długie zastępy łkając gniją
Cierpi gasnąca róża
Naszą wojnę bluźniercze ciała w marzeniach depczą
Zdradziecka klatka przypomina sobie o człowieku

Kłamią po nikim bluźniercze marzenia
Nie gnije nigdy głodne niczym noc rozdarcie
Wyklęta porażka płonie ukradkiem
Nie ukazuje odrzucony nikogo

Plujecie mocno wy na naznaczony sen
Patrzy dumne odkupienie na czarne kłamstwo
Naiwnie umiera kamienny absurd
Skrywa boleśnie bolesna bezradne jak gniew życie

Na ofiarę zimne jak klatka zniszczenie pluje
Marzenia płoną
Na pożądanie oczekuje między snem i obcym zniszczeniem człowiek
Złudny tłum na odkupieniu ucieka

27.04.2008. 21:07

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 1 plus jeden =